BUSINESS INSIDER: Budzą przerażenie, ale czy są uzasadnione? Oto 4 mity o sztucznej inteligencji

Wielki Brat zawsze nam się przyglądał. Jest przecież podłączony do Internetu, co oznacza, że ma dostęp do naszych maili, wyciągów bankowych, rozmów telefonicznych i aktywności w mediach społecznościowych.

Podziel się

facebook twitter google+ linkedin email
Business Insider Norbert Biedrzycki AI

Mój artykuł w BUSINESS INSIDER z dnia 24 czerwca 2017 roku.

 

Wielki Brat zawsze nam się przyglądał. Z tym, że dzisiaj robi to dużo sprawniej i dokładniej. Jest przecież podłączony do Internetu, co oznacza, że ma dostęp do naszych maili, wyciągów bankowych, rozmów telefonicznych i aktywności w mediach społecznościowych. Zebrane informacje może z łatwością uporządkować i stworzyć raport na temat naszej społecznej przydatności. A będzie jeszcze gorzej. Bo już wkrótce w fabrykach, przy taśmach produkcyjnych staną beznamiętne roboty. Nieliczni wybrańcy utrzymujący zatrudnienie, będą podporządkowani decyzjom niemych zwierzchników o metalicznej powłoce. Ci będą posiadali zaledwie kilka cech humanoidalnych; dzięki syntezatorom mowy, kamerom i zdolności do przetwarzania języka naturalnego, będą w stanie nas przepytać, zaobserwować zachowania, zarejestrować naszą wydajność. Po co? By zdecydować, czy nadajemy się do pracy.

 

Nie przyniesie nam też spokoju przebywanie w inteligentnym domu. Proces permanentnej inwigilacji będzie nasilał się w najlepsze, zarówno w naszej sypialni jak i łazience. Czujniki w ścianach prześledzą każdy nasz ruch. Nasz poranny kaszel zostanie nagrany i błyskawicznie przesłany do firmy ubezpieczeniowej, z którą mamy umowę. A aptekarz na nasze przybycie już wcześniej przygotuje właściwą buteleczkę. Także nasze ukochane autonomiczne auto będzie usypiało naszą czujność. Tak skutecznie, że nie wiedząc kiedy z kierowcy zmienimy się w pasywnego pasażera zdanego na łaskę komputera pod maską. A ten przecież będzie zajęty nieustannym przetwarzaniem algorytmów. Algorytmów życia i śmierci. Decydujących o tym, czy mamy prawo do istnienia w tak ładnie zorganizowanym społeczeństwie. …

 

Link do pełnego artykułu

 

Powiązane artykuły na moim blogu:

Według naszych komputerów … Pan nie istnieje

Co pomyśli maszyna, gdy spojrzy nam głęboko w oczy?

Upadek hierarchii, czyli kto właściwie rządzi w Twojej firmie

Blockchain ma potencjał do wzruszenia podstawowych filarów naszego społeczeństwa

Bańka internetowa 2.0

TESLA a ludzkie prawo do błędów

 

 

Skomentuj

3 comments

  1. Andrzej44

    Jak głosi Kurzweli, na którego Pan tak często się powoluje, w 2045 pojawi się superinteligencja i ludzie potencjalenie połączą się z maszynami. Wtedy staniemy sie cyborgami. VR, AR, emocje w mózgach, inne doznania. Ale czy bogatsze i lepsze od tych które mamy obecnie? Co wtedy stanie się z naszą rasą? Czy się rozwinie jako ludzie-maszyny?

    • Norbert Biedrzycki  

      Zapewnie taka integracja jest jedną z dróg rozwoju. Czy dla mnie preferowaną? Niekoniecznie. Rozszerzenia ludzkich zmysłów, mozliwości obliczeniowych, pamięci … już tera zaczynają się powoli pojawiać jako testowane technologie