Mózg, urządzenie, które wypada z obiegu

Tempo w jakim rozwijają się obecnie technologie sprawiają, że większość z nas gubi się w nich. Naukowcy coraz częściej podkreślają, że jeśli chcemy zrozumieć przyszłość, która niespodziewanie stała się teraźniejszością, będziemy musieli dostosować do niej nasz mózg.

Podziel się

facebook twitter google+ linkedin email
Norbert Biedrzycki Singularity University

 

Tempo w jakim rozwijają się obecnie technologie sprawiają, że większość z nas gubi się w nich. Naukowcy coraz częściej podkreślają, że jeśli chcemy zrozumieć przyszłość, która niespodziewanie stała się teraźniejszością, będziemy musieli dostosować do niej nasz mózg. A dokładniej: albo on się dostosuje, albo pomiędzy nami a nowoczesną technologią powstanie mur niezrozumienia

Podczas konferencji technologicznych coraz częściej mówi się o wpływie przyspieszonej ekspansji technologii komputerowych na procesy ewolucyjne, wydłużenie długości życia i poszerzenie możliwości naszego umysłu. Jak obserwować i rozumieć zmiany, które nie tylko zmienią sposoby komunikacji, ale być może wpłyną na strukturę naszego mózgu?

 

Wirtualne wędrówki: Singularity University i Global Summit

Uważam, że żyjemy w wyjątkowych czasach. Każdego dnia uczestniczymy w sytuacjach, które jeszcze kilkanaście lat temu były jedynie rzeczywistością wyspekulowaną, niejasną. Przy śniadaniu daję sobie kilka chwil na to, żeby zorientować się, w którym kierunku dzisiaj pędzi świat nowych technologii.

Czasem zapominamy, że w kieszeni nosimy cały świat. Smartfon podłączony do Internetu to dla nas przede wszystkim firmowe i prywatne e-maile, social media, trochę rozrywki na YouTube i kontakty z najbliższymi, a przecież równie łatwo, co do naszych znajomych, możemy zbliżyć się do wybitnych umysłów naszej epoki.

Nie mogłem uczestniczyć w konferencji Global Summit, która odbyła się kilkanaście dni temu w San Francisco, ale wystarczyło mi pół godziny, by przeglądając stronę uczelni Singularity University – założonej przez wybitnego futurologa i pracownika Google, Raya Kurzweila – dowiedzieć się, co się na niej wydarzyło. A wydarzyło się naprawdę sporo. Liczba tematów, które poruszyli goście konferencji i jakość tez, jakie wygłoszono, porywa. Autorzy wystąpień poruszali zagadnienia, które osobiście traktuję jako kluczowe dla naszej cywilizacji. Nie zabrakło więc wykładów poświęconych rozwojowi sztucznej inteligencji, biotechnologii, wirtualnej rzeczywistości, bezzałogowego transportu, nanotechnologii. Uczestnicy zadawali pytania i próbowali na nie odpowiedzieć, snuli wizje, projektowali przyszłość, czasem prowokowali. Dlaczego nanotechnologia będzie oznaczać dla nas lepszą przyszłość? Czy dzięki współczesnej technologii przedłużymy nasze życie? Jakie czynniki wpłyną na dalszy rozwój sztucznej inteligencji? Czy samodzielnie myślące komputery zasługują na kartę praw podstawowych? Czy proces ewolucji dobiega końca, i wkraczamy w epokę cyborgizacji? Takie właśnie pytania pojawiały się podczas fascynujących wykładów.

 

Wielki wizjoner Kurzweil

Warto tu dodać kilka zdań o patronie całej konferencji, czyli Singularity University. Niektórzy nazywają ją najbardziej osobliwym uniwersytetem świata, zresztą zgodnie z jego nazwą (singularity – osobliwość). Swoją misję szkoła wyraża w jednym zdaniu. „Nasza misją jest edukacja, inspiracja i wspieranie liderów, po to by stosowali najnowsze technologie do rozwiązywania największych wyzwań ludzkości”. Niezwykła instytucja, gromadząca kilkudziesięciu intelektualistów, naukowców, technologów, etyków, lekarzy jest owocem wyobraźni i determinacji wspomnianego już Raya Kurzweila, człowieka wybitnego, od kilkudziesięciu laty przewidującego przyszłość ludzkości. Świat cyfrowych technologii traktuje go jako proroka epoki digitalizacji. Dzisiaj Kurzweil kieruje zespołem kilkudziesięciu osób, które pracując dla Google, angażuje się w najbardziej nowatorskie projekty. Polski czytelnik pierwszy raz mógł poznać idee autora w 2005 roku, kiedy ukazała się w Polsce jego najbardziej znana, przełomowa książka „Nadchodzi osobliwość”. W niej, słynny wizjoner wyłożył słynna tezę, wedle której wchodzimy w przełomowy dla ludzkości okres. W dużym skrócie, według twórcy wspomnianego uniwersytetu: „…przekształcimy się w Człowieka 2.0 („W naszym krwiobiegu krążyć będą miliardy nanobotów. Będą niszczyć patogeny, poprawiać błędy DNA, eliminować toksyny i wykonywać wiele innych zadań, by poprawić nasze fizyczne samopoczucie. W rezultacie będziemy w stanie żyć bez końca, nie starzejąc się…”) i Człowieka 3.0 („Stajemy się cyborgami”).

 

Ja i mój smartfon to jedno

Niedawno Kurzweil, który przewodzi również zespołowi ludzi zajmujących się narzędziami sztucznej inteligencji, w tym „chatbotami”, które mogą rozmawiać ze sobą i przejawiają cechy ludzkich osobowości, udzielił wywiadu dziennikarzowi amerykańskiego Playboya. W fascynującej rozmowie powiedział: „Mój smartfon jest kilka tysięcy razy bardziej wydajny i miliony razy tańszy od komputera IBM 7094, na którym pracowałem w 1965 roku, kiedy byłem studentem w MIT. (…) Chcąc pomnożyć moc obliczeniową i komunikacyjną tego komputera o 10,000 razy, podłączam się po prostu do 10.000 komputerów, dzięki wszechobecnej technologii chmury. (…) Mały telefon z Androidem, który noszę w kieszeni, nie jest jeszcze w moim ciele fizycznym, ale to tylko arbitralne rozróżnienie. Smartfon staje się częścią tego, kim jestem”. Czytając takie słowa podczas śniadania, uświadamiam sobie, że jestem częścią wielkiego procesu i globalnej technologicznej rewolucji. Być może nawet staje się częścią procesu ewolucyjnych zmian ludzkiego gatunku. O tym być może zacznę się przekonywać pełniej począwszy od 2029 roku, kiedy rozpocznie się wg twórcy idei Osobliwości proces zanikania granic między organizmami żywymi i nieżywymi, a inteligencja tych ostatnich będzie większa od inteligencji ludzkiej o setki milionów razy.

 

Podłączam się do myśli

Wchodząc na stronę wspomnianego uniwersytetu, pomiędzy jedną filiżanką kawy, a drugą, uświadamiam sobie, jak wielką przemianę w ciągu ostatnich lat przeszliśmy wszyscy w dostępie do wiedzy, nowych informacji, inspirujących idei. Przy śniadaniu czytam propozycje intelektualne wybitnych umysłów zaangażowanych w losy ziemi i nas wszystkich. Wykonując proste, codzienne czynności, podłączam błyskawicznie swój umysł do zasobu globalnych idei. Surfując po wspomnianej stronie, czuję się tak jak, jakbym uczestniczył w ważnej dla mnie debacie. Rozwijam się dzięki temu, zmieniam perspektywę, z przyjemnością dzielę się tą wiedzą z innymi. I robię to wszystko, nie wychodząc z domu, używając jedynie smartfona. Banalna korzyść w dobie Internetu? Być może. Ale jednocześnie ilustracja tezy, że pokonaliśmy niewyobrażalnie długą drogę w rozwoju komunikacji i w dostępie do wiedzy.

 

Powiązane artykuły:

Upadek hierarchii, czyli kto właściwie rządzi w Twojej firmie

Sztuczna Inteligencja dostępna i pomocna dla każdego z nas

W twojej firmie działa tajny układ. Znajdź go!

W jaki sposób maszyny rozumują

Bańka internetowa 2.0

Czarnobyl – bomba wciąż tyka

Rozszerzona Rzeczywistość. Widzieć więcej niż tylko Pokemona

 

Ray Kurzweil podczas wykładu o Sztucznej Inteligencji

 

Skomentuj

14 comments

  1. Krzysztof Bikowski

    Mysle dokładnie tak samo. Mam nadzieję że będziemy mogli zachować nasze człowieczeństwo, emocje, uczucia. To chyba będzie nas głównie na koniec odróżniało od maszyn. Oby czarna wizja z filmu Ternimator się nie spełniła

  2. JacekPaczka

    Czyli tak „sztuczna inteligencja” to automatyzacja prostych zadań do których człowiek musi stworzyć algorytm. Gdy użytkownik wykona coś niezgodnie ze schematem działania (zaprogramowaną logiką), a tzw. biznesowi użytkownicy mają naprawdę ciekawe i kreatywne pomysły, to maszyna nie zadziała i użytkownik będzie wkurzony. Toż takie automaty to my nie od dziś mamy dostępne i algorytmy.

    • Norbert Biedrzycki  

      Obecnie mamy dostępne co by tu nie mówić ciągle tylko proste urządzenia programowane do rezlizacji określonych z góry zadań. AI miało być mieś możliwość samoprogramowania, zmiany algroytmów, dostosowywania ich do zmiennych, poprzedio nieprzewidzanych zdarzeń

  3. Jacek B2

    Przed nieodpowiedzialnym rozwojem systemów sztucznej inteligencji ostrzeg Stephen Hawking. Obawia się on, że myślące maszyny posłużą do stworzenia jeszcze groźniejszej broni i do jeszcze większego wykorzystywania jednych ludzi przez drugich. Pojawienie się pełnej, globalnej sztucznej inteligencji będzie oznaczało koniec rasy ludzkiej. Podobnie uważa Elon Musk,

    • Norbert Biedrzycki  

      Dobrze że Pan o tym przypomniał. Wydaje mi się że jeżeli czołowe umysły naszego świata zastanawiają się nad tym, ostrzegają nas przed tym to na pewno jako gatunek powinniśmy zastanowić się nat tym. Superinteligencja nie będzie miała wyłącznika, tak jak np IBM Watson teraz

  4. Andrzej K

    Bardzo ciekawe. Perspektywy z jednej strony obiecujące a z drugiej przerażające. Na pewno wpływ na miejsca pracy. Pewnie powstanie mnóstwo nowych zawodów

  5. Andrzej44

    A dlaczego ma wypaść z obiegu? Po porostu będzie inaczej wykorzystywane. Mózg będzie wzmocniony, przyśpieszony. Będziemy jako ludzie w stanie przyswajać znacznie więcej bodźcców, być może widzieć światło w innych częstotliwościach, zmysły nam się rozszerzą. No i połaczenie on-line do zasobów internetu – to może być fascynujące

  6. CabbH

    Kurzweil, Stephen Hawking i neurolog Randal Koene, przewidują, że ludzki umysł jest jak software, który wkrótce będzie można „zrzucić” na dysk. Ten proces pozwoli nam na uzyskanie niezwykłych nowych mocy i umiejętności. Na tym koncepcie oparł się film Transcendencja (2014) z Johnny Depem, w którym zawartość mózgu naukowca zostaje „zrzucona” do internetu. Science-Fiction. Na szczęście coś takiego nigdy nie będzie możliwe. To jest filmowe ale nieprawdziwe. Nie chodzi tylko o to, że nie istnieją żadne banki pamięci, do których można by się było dobrać, ale jest jeszcze inny problem: nazwijmy go unikatowością poszczególnych umysłów. Nie da sie skopiowac i przenieść w sposób standardowy mózgów niedługo 7 mld ludzi do jakiejś maszyny

  7. TomaszK1

    Zgodnie z przewidywaniami Kurzweila ludzkości uda się osiągnąć poziom technological singularity w okolicach 2045. Jednakże najnowsze osiągnięcia z technologii pokazują, że może się to wydarzyć znaczni szybciej. Może być to kwestia zaledwie kilku najbliższych lat. Wydarzeniem mającym do tego doprowadzić miałoby być opracowanie sztucznych inteligencji, które nie tylko przewyższałyby intelektualnie ludzi, ale także byłyby zdolne do tworzenia jeszcze wydajniejsze sztuczne inteligencje i tak dalej i tak dalej. Straszny jest postęp technologiczny

    • Norbert Biedrzycki  

      Nie wiem czy jest straszny, nie wiem czy trzeba sie go bać. Postęp jest nieuchronny. AI dobrze zastosowana może polepszyć nasze życie.